Promocja: sex shop
Branża erotyczna ma pod górkę z promocją. Trochę niechciana i nieproszona musi sama sobie szukać kanałów reklamowych.We Włoszech pewien sex shop wpadł na pomysł wydania planu miasta z logo własnego sklepu. Władze Conegliano Veneto na północy Włoch wydały plan tego miasteczka. Sponsorem planu jest miejscowy sex shop. Mapa rozdana została mieszkańcom miasta, nie wyłączając uczniów tamtejszego gimnazjum. Oczywiście rodzice nie kryli swojego oburzenia. Dyrektor szkoły tłumaczył się, że nic nie wiedział o inicjatywie władz miasteczka, ani tym bardziej o tym, że sponsorem wydawnictwa był sex shop.
Burmistrz Conegliano Veneto Alberto Maniero podkreślił, że sponsorów było więcej i dał do zrozumienia, że to ci, którzy zwrócili uwagę na tego jednego, powinni się wstydzić. Zapowiedział jednak wydanie nowego planu miasta.
Conegliano Veneto znane jest z produkcji doskonałych win musujących. Rodzice gimnazjalistów podejrzewają, że uderzyło ono do głowy komuś na ratuszu. Trochę w tym przesady bo logo sex shopu jest jak logo każdej innej firmy. Cóż może przedwcześnie wychodzić z ciemnych uliczek.
W Polsce są tylko dwa sex shopy, które angażują się w patronowanie pewnym inicjatywom i wydarzeniom kulturalnym. Robią to z większym wyczuciem od włoskiego sklepu erotycznego. Np. podwiazka.pl wspiera sztukę erotyczną. Ten sam sex shop wraz z sex shopem dla kobiet joni.pl wspierają również portal edukacyjny dla kobiet Wagina.com.pl.
W Polsce podobnie jak we Włoszech i innych krajach katolickich erotyka i seks umiejscowione są między grzechem a obowiązkiem małżeńskim. Inaczej ma się sprawa w Japonii, gdzie od zarania dziejów seksualność była istotnym elementem natury człowieka. Pierwsze japońskie sex shopy powstały w epoce Edo i już w XVIII w. reklamowały się za pomocą katalogów i ulotek.
Czekamy na wyzwolenie seksualne Polaków i na to, by sex shop przestał być kojarzony z siedliskiem grzechu.